[NO] Femundsmarka 1/5

Ten wyjazd potwierdza tezę, że trzeba mierzyć wysoko, bo życie czasem potrafi tak mocno zredukować te plany, że niewiele z nich zostaje : ) Nasze (choć bardziej po prawdzie moje) pierwotne zakładały start w pobliżu Szwedzkiego jeziora Rogen i po jego przepłynięciu kontynuację około szesnastokilometrowym ciągiem mniejszych i większych jezior (czyli Roa) a tam gdzie […]