Outdoor po Wirusie. [CH] Hüreli 📷

Okołonoworoczne Niemcy zamknięte. Austria zamknięta. Szwajcaria … otwarta : ) No to wio. Nasz debiut turowy w tym kraju nie chciał wpaść w Sernftal. Tam na miejscu okazało się, że obraz z kamerek to nie wycinek z rzeczywistości ale jej prawdziwy obraz. Konieczna okazała się zmiana kantonu a nasze foki prze-czochrały śnieg na stokach Hüreli. […]

Outdoor po Wirusie. Kotły

Wpis bardzo niepozorny ale bardzo ważny. Bo tak się złożyło, że na początku listopada i nas dopadło to Chińskie syfiozo : ( No i to jest nasz pierwszy wypad po “przejściach” i po kwarantannie. Z jednej strony tragicznie nie jest z drugiej szału też nie ma. Ogólnie zjazd formy jest naprawdę ostry : (

Outdoor w czasach zarazy. [CH] Vorderrhein

Czasem marzenia się spełniają a czasem nie : ) To o zamoczeniu wiosła w Vorderrhein tym razem się nie spełniło. Landquart był ostatnią rzeką, którą spłynąłem wspólnie z dolnośląską ekipą, która mnie na tym wyjeździe “przytuliła” do swojego składu i po pożegnaniu się na parkingu pojechaliśmy w stronę Chur. Noc jest deszczowa, przedpołudnie następnego dnia […]

Outdoor w czasach zarazy. [CH] Landquart 📹

Przede wszystkim po raz kolejny powinienem napisać że marzenia się spełniają 😀 Landquart od dawna miałem na “celowniku”, w tym roku w końcu się udało. Sam nie wiem do końca co mnie ciągnęło nad tę, rzekę, ale słowo Landquart od dawna działało przyciągająco i skupiająco na moją uwagę i już : )   Trafiła się […]

Outdoor w czasach zarazy. [CH] Inn / Scuol 📹

Jedno z fajniejszych “pływań” i to nie tylko w tym sezonie. Odcinek naprawdę wart zamoczenia wiosła – dzieje się dużo i na wodzie i na horyzoncie. Nam się trafiło 17m3/s. 

Outdoor w czasach zarazy. [AT] Lech

Na zakończenie wyjazdu miał być Ammer, ale dzień wcześniej wybił go na z głowy poznany nad Isar Günter – swoją drogą też miłośnik kanujek, a konkretniej BigDog’a Force 🙂 Odradzał twierdząc, że wody za dużo tam nie znajdziemy. Tak czy siak nawigację ustawiamy na Stanzach i ruszamy. Lech na odcinku od Steeg do Weißenbach am […]

Outdoor w czasach zarazy. [AT/DE] Isar

Górny Isar “chodził” za mną od dawna. Problemem była logistyka i chętni na nią. W tym roku podobne plany miał Jacek więc logistyka się uprościła 😀 Kajaktour.de obiecuje trudności WW II-III, czyli powinno się “dziać”. Startujemy jak wszyscy – z dużego parkingu w Scharnitz pełnego o poranku turystów, bike’rów i nas dwóch z wiosłami. Taxi […]

Outdoor w czasach zarazy. [DE] Leitzach

Odcinek, który płynęliśmy z Jackiem w większej części miałem okazję poznać z perspektywy siodełka rowerowego – bo rower za “wahadło” robił : ) Niby więc zaskoczeń nie powinno być, ale były. Leitzach między Hammer a Wörnsmühl to w sumie dwie rzeki: pierwsza przez mniej więcej 3-4 km od startu to uregulowane koryto z kilkunastoma małymi […]