[AT] Kühtai / Wetterkreuzkogel + … 📷

Tłuc się tyle kilometrów by dwa tygodnie później odwiedzić tę samą dolinkę? Łi 🙂 Aura tym razem nie dopisuje, za to zjazdy będą (jak się okaże) solidniejsze niż poprzednio. Zaczynamy od wejścia na Wetterkreuzkogel – te do samej kopuły szczytowej nie przedstawia specjalnych trudności. przed samym szczytem przestaje być banalnie – z banalnego (nomen omen) […]

[AT] Kühtai / Bachwandkogel 📷

Jeżeli kiedyś tam jadąc do ośrodka w Kühtai drogą z Innsbruck’a prawie przed sama przełęczą zastanawiałeś się dlaczego na poboczu stoi tyle zaparkowanych samochodów to poniżej znajdziesz odpowiedź : ) Z parkingu można wystartować na dwie (a w zasadzie trzy tury), choć jak się już na miejscu poprzygląda warunkom to tych celów może być nieco […]

[AT] Kühtai / Wetterkreuzkogel – Hintere Karlesspitze 📷

To w końcu Wetterkreuzkogel czy Hintere Karlesspitze? Ani jedno ani drugie, plan był taki by w miarę szybko skończyć turę, więc dziś znów raczej się szwendamy niż “zdobywamy”. Ostatecznie podchodzimy śladami na Hintere Karlesspitze a zjazdy wypadają w linii podejścia na Wetterkreuzkogel. Samo podejście przez próg doliny jest … powiedzmy wymagające, bo jest to wyjeżdżone […]

[AT] WippTal / Kreuzjöchl 📷

Nowy element wyposażenia skiturowego : ) Ładne zasłonki mamy? : D Mamy też trochę niebieskiego nieba. Trochę powyżej Stöcklalm, jeszcze coś widać ale pogoda siada zdecydowanie. Po wejściu na grań wiatr zrobił się na tyle silny a widoczność na tyle marna, że odpuszczamy dalsze podejście, przepinamy się w jakichś krzaczorach na grani i pomykamy na […]

[AT] Kühtai / Schafzoll 📷

Przewodnik opisuje turę na Schafzoll jak dobra propozycję na pierwszą wycieczkę po przyjeździe lub turę na zakończenie tripu. Powód jest prosty: można wejść na szczyt pokonując jedynie 5oo metrów przewyższenia. My co prawda nie pikujemy, ale potwierdzamy tura faktycznie jest fajną propozycją na rozruszanie się lub na szybką akcję przed długą drogą do domu.

[AT] Axam / Sonntagsköpfl 📷

Zdjęcie z rozbiegówki to widok z wczoraj na drugą część naszej dzisiejszej tury. W dniu naszego z Myszką przyjazdu pojawił się Fen, jest ciepło a, że to było dwa dni temu to warunki są jeszcze bardziej wymagające. Pierwszy kilometr od parkingu w Grinzes wygląda tak jak poniżej – prawie jak na wiosennych turach gdzie śniegu […]