Outdoor w czasach zarazy. [DE] Leitzach

Odcinek, który płynęliśmy z Jackiem w większej części miałem okazję poznać z perspektywy siodełka rowerowego – bo rower za “wahadło” robił : ) Niby więc zaskoczeń nie powinno być, ale były. Leitzach między Hammer a Wörnsmühl to w sumie dwie rzeki: pierwsza przez mniej więcej 3-4 km od startu to uregulowane koryto z kilkunastoma małymi […]