[NO] Femundsmarka 3/5

[20] Ponownie się nam upiekło – w sensie nocy i deszczu oczywiście. Co cieszy tym bardziej, że nie rozpinaliśmy paraplucha nad namiotem. Startujemy przed 1o.oo, wodowanie jest nieco męczące bo woda mocno faluje i start z kamieni nie należy do komfortowych. Do tego stopnia, że by chronić poszycie kładę pod kanu dwie gałęzie i dopiero […]