Outdoor po Szczepionce. Słupia 📷

W końcu i Słupia : ) Na opis nie będę się silić – w kilku słowach o tym czego nie przeczytasz na na stronach wypożyczalni kajaków ; ) Jeżeli masz za sobą Gwdę, Wieprzę, Łupawę czy inna pomorską rzekę to na dolnym biegu Słupi nie odkryjesz wiele nowego.

Polecam więc raczej na pierwszą rzekę którą zakończysz nad morzem. Na plus jest mała ilość stałych przenosek – tylko trzy. Kolejny plus to to, że woda świetnie niesie i zrobienie 4okm w jeden dzień nie będzie wyzwaniem – nawet jak się trafi kilka zwalonych drzew do obniesienia. To efekt tego, że rzeki nie zabito pseudo-atrakcjami w postaci kolejnych elektrowni wodnych. Naprawdę rewelacyjnie niesie 😀 Ostatni plus to rewelacyjnie duża ilość miejsc na dzikie biwaki – jeżeli takie lubisz to Słupia mogła by rozdzielić fajnymi miejscówkami co najmniej kilka innych rzek. Jeżeli nie lubisz to co kilkanaście kilometrów znajdziesz dobrze utrzymane pola biwakowe. Oczywiście pod warunkiem, że nie trafisz na lokalnych zjebów uradzających sobie właśnie imprezę. Aaaaa – przenoska w Krzyni – polecam wpłynąć w lewą odnogę kanału bo inaczej wyjdą Ci setki metrów bezsensownego dreptania 😉 No i warto potraktować serio Bosmanat w Ustce.