[AT] Silvretta / Mittlere Fluhspitze 📷

Wypadało by w końcu ruszyć d**ę z tego Tyrolu – prawda? No to w końcu ją ruszam : ) Przewodnika po masywie Silvretty nie losuję spośród innych posiadanych, bo Silvretta to jedno z tych pasm które chodzą za mną od dawna. Znaczy decyzja świadoma.

Jego wertowanie owocuje ustawieniem nawigacji na Galtür. Docieramy tam z Łukaszem po lekko zarwanej nocy i “międzylądowaniu” w Imst. Pogoda? Bajka, aż się ryjek cieszy, że się tak fajnie trafiło. Po kilku kombinacjach “postojowych” ostatecznie zaciągam hamulec na jednym z parkingów dla narciarzy. I aura i widoki zachęcają by się spiąć z wyjściem, więc chyba obaj poddajemy się tej lekkiej napince : )

Silvretta

Nieco mniej fajne okazuje się podejście – ale tylko z racji długości bo pierwsze 4km trzeba przedreptać przy trasie dla biegówek. Widoki nagradzają.

Silvretta
Ktoś już szedł w tę stronę 😉
Silvretta
Gorfenspitze
Silvretta
Silvretta

Oryginalnie tura prowadzi w głąb doliny i zakręca przy Neue Heilbronner Hütte, ale my skracamy i podążamy śladem niemożebnie szybkiego lokalsa.

Silvretta
Silvretta

Widok na stoki Versalspitze – można się zahipnotyzować tym widokiem i karmić wyobraźnię liniami jaki dają się tam uskutecznić 🙂

Gorfenspitze
Silvretta
Widoki z przełęczy …
Silvretta

I radosne (choć zawsze za krótkie) brykanie. Dla mnie to debiut na nowych deskach i wiązaniach i przyznam, że nie wykorzystałem warunków 🙁

Silvretta
Silvretta

Wieczór na parkingu w Galtür – formalnie jest zakaz parkowania na noc ale w wieczorem z soboty na niedzielę stało tam bodaj 7 kampervanów więc dołączyliśmy. Tyle, że po kolejnej nocy za wycieraczką zastaliśmy pisemko, które deczko popsuło nam drogę powrotną, więc ten pomysł w tym miejscu odradzamy 🙁