[AT] Saalach@ECBA 2019

Pierwszy dzień pływania na tegorocznej Armadzie zapamiętam głównie dzięki błędowi jakim zakończyła się próba przeskoczenia jednego z odwojów. Dla Covert’a sprawa banalna, dla dużo krótszego BigDog’a niekoniecznie. Pewnie też nie pomogło to, że w Psiaku jednak rzadko wiosłuję – ostatnio w zasadzie tylko wtedy gdy obok jest Covert a w nim Myszka : P Tak czy inaczej odcinek z Au do granicy z Niemcami to klasyka, którą oczywiście polecam. Ośnieżone szczyty górujące nad oddalającym się sukcesywnie Lofer to dodatkowa wisienka na torcie jakim była woda tego dnia. Pychotka : ) Acha 75cm na wodowskazie w Unterjettenberg = coś się dzieje na wodzie. Gdy następnego dnia pojawiliśmy się by zrobić sobie powtórkę poziom był 1om niższy i na wodzie było po prostu nudno 😀

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.