Każdy ma swoją Kamienną :)

Inauguracja sezonu wodnego wypadłą na Kamiennej – przy okazji XXXII AMP. Przez szacunek dla rzeki (w końcu uchodzi za najtrudniejszą w Polsce) i z dystansu do własnych umiejętności był to tylko dolny odcinek. Choć i tak za pierwszym razem zaliczyłem kabinę tuż przed kończącym trasę zawodów progiem : )

No i po raz pierwszy miałem wyjazd na którym w aucie zrobiłem nieco ponad 200km a na wodzie mniej niż 1km i mimo to byłem zadowolony:P

PS
Każdy wspinacz ma swój własny Everest, każdy wioślarz jakiś jego wodny odpowiednik. Dla mnie takim “wodnym Everestem” będzie spłynięcie w OC-1 odcinka zawodów na Kamiennej właśnie. Pierwszy obóz założyłem wczoraj : )

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *