Val Travenanzes – w oczekiwaniu na warun …

Warun, który w najbardziej “kanadyjskiej” z Alpejskich dolin jest bardzo kapryśny. Ubiegłej zimy na przykład go nie było, teraz – w połowie kolejnej nadal brak wieści o tym jak wylało : (  Tych, których nie zrażają długie podejścia i lubiących estetyczne linie zachęcam do sięgnięcia po aktualny – ZIMOWY – numer magazynu GÓRY.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.