[AT] Gail

Odkryciem Armady i jej tegorocznej okolicy jest dla mnie dolny Gail – rzeka przy zastanym stanie wody WW1-2 z jedną dziurą której trzeba by dać nieco więcej. Gail’a pływałem tylko w BigDog’u – czyli OC-1 raczej krótkim

Gail

2016-05-07-051-Gail-Axel

2016-05-07-052-Gail-Axel

2016-05-07-054-Gail-Axel

2016-05-07-055-Gail-Axel

2016-05-07-056-Gail-Axel

2016-05-07-057-Gail-Axel

2016-05-07-058-Gail-Axel

2016-05-07-059-Gail-Axel

2016-05-07-060-Gail-Axel

2016-05-07-061-Gail-Axel

2016-05-07-063-Gail-Axel

2016-05-07-064-Gail-Axel

A kluczowe miejsce tej sekcji z za mostu wygląda tak:

Gail

Okoliczności przyrody (zieleń na dole i ośnieżone szczyty ponad rzeką) sprawiły, że pojechałem na ten odcinek dwa razy. Poprzedniego dnia napłynąłem tę dziurę tak jak w krótkiej łajbie trzeba i tylko mi nachlapało wody do środka. Drugiego w pierwszym podejściu napłynąłem zbyt na prawo (czyli jakieś o,5m ) i wysadziło mnie z siedzenia (moment po zrobieniu tego zdjęcia). W kolejnym napłynięciu było znów OK : ) Ogólnie 2:1.

2016-05-07-065-Gail-Axel

2016-05-07-066-Gail-Axel

Na ostatnim popasie zamieniam się z Wolfgangiem na łajby – ja mam ochotę by spróbować jak się pływa w jego Prelude, a on mojego Big Dog’a.

2016-05-07-069-Gail-Axel

2016-05-07-070-Gail-Axel

2016-05-07-073-Gail-Axel

2016-05-07-074-Gail-Axel

2016-05-07-075-Gail-Axel

Mimo nieco uciążliwego powrotu z wody do samochodów temu dniu towarzyszyć nieprzemijające odczucie jednego z 5 najfajniejszych alpejskich pływań 😉

Na koniec podziękowania dla Axela Kühna i Rolanda Reutera za wspaniałą pamiątkę w postaci użytych tu zdjęć : )

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *