Myszka wodna

W sumie to Mysi debiut w samodzielnym wiosłowaniu rzecznym, a już na pewno w tym kanu. Na koniec pływania nawet się trochę białej wody trafiło – biednej bo biednej, ale zawsze : )

Juszka & Myszka

BTW
Mało tu daję zdjęć w czerni i bieli, ale (za sprawą GoPro produkującego w wieczornych warunkach sieczkę a nie obraz) tym razem i konwersja do BW się prosiła i jakiś mały, lekki “dramat” w obrazie też ; )

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *