Bóbr [V]

Z dużej burzy (miał być jesienny spływ od Kamiennej Góry do ujścia w Odrze) wyszedł mały deszcz, czyli odcinek od Nielestna do Dąbrowy Bolesławieckiej. Pierwszego dnia płynąłem sam, drugiego w towarzystwie Gabriela 😉 trzeciego znów sam. Rzeka nie zawiodła czystością i ilością przenosek, za to zawiodła poziomem wody i śmieciami na brzegach. Poza tym dużo nowego w pływaniu – solo na szybkiej i większej niż Strzegomka wodzie (oraz jako szlakowy, czyli na miejscu okupowanym przez Myszkę), biwakach (eksperymenty beznamiotowe) i filmowaniu (nowy GoProPod), więc efekt nie do końca taki jakiego bym oczekiwał i jaki można by wycisnąć – niemniej …

: )

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *