Narew [ F ]

Na zakończenie roku (i sezonu wodnego) kilka zdjęć z jednego z dziwniejszych logistycznie spływów jakie do tej pory zaliczyłem – znaczy jesiennej Narwi : ) Pogoda generalnie dopisywała, przyroda nieco mniej (wiem – to nie wiosna) a najmniej to już widoki – kilka dni pływania po morzu trzcin to jednak dość monotonne zajęcie i gdyby nie to, że w pobliskim Białymstoku mieliśmy coś do załatwienia to raczej Narwi wyłącznie dla Narwi bym nie wybrał : ) Na dodatek na rzece generalnie bez przenosek udało nam się (z mojego pomysłu) uskutecznić jedną taką jak się ostatecznie okazało długą prawie na kilometr : P Ale to już inna bajka. Na koniec – żeby nie było, że zgredzę noworocznie ; ) – nad Narwią miałem okazję po raz pierwszy w życiu zobaczyć łosia. Wrażenia? Bezcenne ; ) I choćby dla tego łosia jednak warto było.

Narew

Narew

Narew

Narew

Narew

Narew

Narew

Narew

Narew

Narew

Narew

Narew

Narew

Narew

Narew

Narew

Narew

PS
Stop w tych okolicach (bo jakoś po auto trzeba wracać) funkcjonuje całkiem nieźle – wszystkim kierowcom tradycyjnie dziękuję za pomoc : )

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *