Karkonosze

To była jedna z dłuższych przerw w ostatnich latach :\ Zmiany były duuuuuuże i na szczęście na lepsze, ale ich efektem ubocznym było zero wyjazdów. No coś za coś – jak zawsze w życiu ; ) Okres posuchy przerwał wypad w Karkonosze przy okazji tradycyjnego już dla mnie i Myszki otwarcia sezonu zimowego przez ekipę “Karkonosza”. Dla mnie dodatkowo była to okazja by porozmawiać z Matim o tym, co będzie dla mnie majstrował i o czym będę miał nadzieje napisać już na początku stycznia 😛

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *