[RO] Făgăraș / Cabana Turnuri

Munții Făgăraș do tego października były wyłącznie jednym z pasm górskich w których do tej pory nas nie było : ) Zmieniło się to o tyle, że teraz możemy mówić że “liznęliśmy” nieco tych gór. Góry ładne, niesponiewierane za mocno cywilizacją.

Podejścia konkretne, odległości spore a przyroda dzika – choć tej ożywionej za bardzo nie doświadczyliśmy. Z resztą to może i dobrze bo statystycznie najłatwiej tu chyba trafić na niedźwiedzie. My na szczęście trafialiśmy wyłącznie na ich kupy : ) I niech tam może zostanie i w przyszłości. W naszych planach była Tărâța (2400 m), ale odległości i podejścia są tu naprawdę konkretne więc skończyło się na nieco krótszej pętelce.

Początek szlaku nieco powyżej Victorii.

Gdy po raz pierwszy opuszczamy las widoki są mniej więcej takie:

Po raz kolejny opuszczamy las – mleko bez kawy …

Sam nie wiem czy pogoda zrobiła nam na złość, czy też uznała że trzeba jakoś premiować decyzję o kolejnym skróceniu trasy. W każdym razie zaczyna się przejaśniać gdy jesteśmy jakieś 5o metrów poniżej linii szlaku na skrócie do cabany.

“Szlak” zejściowy – na mapie jest tu coś oznaczone linią przerywaną. Realnie na jakieś pozostałości ścieżki trafiamy tylko w jej górnej części. Później kierujemy się już wyłącznie na schronisko.

W końcu łatwy teren.

Jesień i zima w jednym kadrze : )

Cabana Turnuri w całej okazałości. Co ciekawe – była otwarta, gospodarz schroniska akurat jadł kolację : )

Ładniej się skadrować nie dało – za dużo lasu na szlaku.