Outdoor po Szczepionce. [SI] Luknja 📷

Sponsorem dzisiejszego poranka jest parkowiec jaki nas nawiedza na końcu doliny Vrata. Raczej długo zapamiętamy jego specyficzną gorliwość okazywaną w siąpiącym deszczu na tamtym parkingu 😀 Pogoda dobija a on ten stan pogłębia ….

W każdym razie po 1o:oo stwierdzamy, że już nie chce się nam siedzieć w aucie i czekać na poprawę aury (ma przestać lać po 12:oo) – ruszamy w górę doliny.

Północna ściana Triglava w prawie całej okazałości. Dziś więcej nie zobaczymy.

Fajne te ferraty.

Luknja powitała nas wiatrem jakiego do tej pory doświadczyliśmy tylko w Karkonoszach. Prawie przewracał – serio 😐 Szybko chowamy się na zawietrzną i przyglądając się sąsiedniej dolinie znów mamy niedosyt w temacie widoków. Trzeba tu wrócić 😉 Ale tym razem raczej od strony doliny Sočy.

Pięknotka spotkana gdzieś na 16oom – bodaj Salamandra Alpejska … A może to pięknotek?