[AT] Zilletal / Am Flach 📷

Meteo na dziś zapowiadało przejaśnienia i się nie pomyliło. Błękitne niebo towarzyszy nam od samego rana dając zapowiedź fajnego dnia. Widoki po urobieniu pierwszych 3oo metrów w pionie i opuszczeniu cywilizacji w postaci ostatnich zabudowań przy Höllensteinhütte wynagradzają nudę podejścia leśną drogą. Ładnie – prawda? ; ) Opuszczamy las i dochodzimy do wypłaszczenia przed kumulacją […]

[AT] Zilletal / Hochfügen / Kleiner Gilfert 📷

Skiturowa inauguracja sezonu to trzy dni w Zillertal. Jaka jest ta zima chyba wszyscy wiedzą, w ostatnich dniach listopada i w tej dolinie tez szalu nie ma – śniegu trzeba szukać wysoko, przynajmniej > 15oom. Tura w okolicy Kleiner Gilfert to nasze drugie podejście do foczenia tego dnia. Na pierwszym – przy-wyciągowym – zostajemy pogonieni […]

[AT] Sulztal 📷

Sulztal? Jeszcze miesiąc temu nie wiedziałem, że jest taka dolina : ) No jest – Alpy Sztubijskie, ale z wjazdem od strony Otztalu. Trzeba dojechać do Gries (14 mocnych serpentyn) a z parkingu na końcu wsi można posuwać foczki od samego płotu tegoż parkingu. Początek kwietnia a śniegu opór, na drodze leży go ponad metr. […]

[GE] Tskhakzasari 📷

Sam nie wiem dlaczego wcześniej na to nie wpadłem – zmieniam pierwotne plany i idę z ekipą do chatki pod Tskhakzasari. Ekipa ma śpiwory, sprzęt do gotowania, nieco zapasów i chęć by zostać tam  na noc a jutro coś wyżej załoić. Ja psiworka nie mam więc wracam na noc na kwaterę. Pogoda zacna – lampa […]

[GE] Mestia – Zuruldi – Tsvirmi 📷

Długo wyczekiwany marcowy trip. Na lotnisku w Kutaisi oczekiwanie na jedną z dwóch marszrutek, którym mamy się dostać do Mestii przedłuża się niemiłosiernie. Ponoć droga jest trudna. Hmmm … Kilka godzin później – już a terenie Svanetii zaczynam ogarniać co znaczy słowo “trudna”. No generalnie o przejezdność dróg dbają tu kierowcy rozjeżdżając je, bo odpowiednich […]

[CZ] Rokytnice 📷

Kronikarski wpis : ) Rokytnice tym razem przede wszystkim były okazją by sprawdzić formę po choróbsku jakie mnie dopadło po ostatnim wyjeździe. Formę, która jest mi potrzebna już na najbliższym weekendzie i kilku dniach po nim. Jeżeli idzie o warunki to w niedzielę na na grani między Kotlem a Łysą Górą było zaskakująco miękko i […]

Puszek okruszek 📷

Jak to było? Never miss a Powder Day? Zdecydowanie! Jeżeli sypie tak jak sypnęło w ostatni poniedziałek i wtorek to nie czekasz do weekendu ale po prostu bierzesz urlop i … brykasz do bólu kolan : ) Na grani pizga niemiłosiernie a kilkadziesiąt metrów niżej w lesie cisza i spokój. I fantastyczne, choć deczko koślawe […]

Kopa

Wpis kronikarski: kolejny wypad w Karkonosze na tury i kolejny dzień w którym nie widać słońca z to wiatr jest tak mocny, że jego porywy mogą przewrócić 😀 Dobrze, że poniżej grani jest już spokojniej i nawet na chwilę Śnieżka wyłoniła się z chmur. Braki w pogodzie (a raczej standardową Karkonoską aurę) z nawiązką wynagrodziła […]