Tarn + Orb / Zajawkowo

Pierwotnie latem miała być powtórka z mojej (bo dla Myszki jak by mniej ; ) ) ukochanej Skandynawii, ale jak przyszło co do czego i okazało się urlopu można wziąć tylko 11 dni to trzeba się było zacząć rozglądać za planem “B”. Takim od jakiegoś czasu był wypad z wiosłem w Masyw Centralny i pod […]

Salza – po raz trzeci :)

Mam do tej rzeki wielki sentyment bo to w był w końcu mój Alpejski debiut na białej wodzie : ) Tym razem trafiła się okazja zamoczyć wiosło z Rolandem, Gabi, Martinem i Angi. Poziom wody niski, więc zdarzyło się poszorować o kamienie i to był chyba jedyny minus tego wypadu. No może było ciut za […]

Beszczel

Wieczór na najwyższym wzniesieniu w okolicy. By trochę rozprostować kości po dniu dreptania kładę się na ławce – obok otwartego plecaka. Leżę sobie grzecznie i kontempluję odcienie stali na wieczornym niebie. Kątem oka w oddali dostrzegam jakiś ruch na ziemi. Lis. Lis? No lis. Tutaj? No tutaj. Podchodzi – najpierw szerokim łukiem i powoli sukcesywnie […]

Brda (cokolwiek zatłoczona)

Niby pływanie pod koniec maja to jeszcze nie sezon, ale chyba nie na Brdzie. Kajakarzy zatrzęsienie a i sama rzeka specjalnie – na tle tego gdzie do tej pory w kraju moczyliśmy wiosła – jakoś się nie wyróżnia. Może właśnie poza ilością sprzętu pływającego. Rekordem była grupa 34 kajaków. Sorki, ale to nie nasza bajka […]

Gail

Odkryciem Armady i jej tegorocznej okolicy jest dla mnie dolny Gail – rzeka przy zastanym stanie wody WW1-2 z jedną dziurą której trzeba by dać nieco więcej. Gail’a pływałem tylko w BigDog’u – czyli OC-1 raczej krótkim A kluczowe miejsce tej sekcji z za mostu wygląda tak: Okoliczności przyrody (zieleń na dole i ośnieżone szczyty […]

Isel

Armada, Armada i po Armadzie. Tym razem imprezę wywiało na Wschodni Tyrol. Isel znałem sprzed kilku lat ale i z wyższego poziomu wody – teraz było jej dość mało więc pływanie było raczej rekreacyjne. Tak prezentował się poziom wody w Isel przy ujściu Kalser Bach. Powyżej było jeszcze więcej kamieni, a że dla mnie ten […]

Sobkowa Grań

Na Sobkową Grań mieliśmy wbić się w sobotę ale prognoza pogody dzień przed wyjazdem pozbawiła ten pomysł sensu. Przekładamy to o dwa dni. W kluczowej dla podejścia kwestii pobudki ustalamy, że przez budzące się po zimie misie śpimy na dole i podejście zaczynamy wcześnie rano. O 5.2o spakowani i zaparkowani przy poczcie w Tatranskiej Javorinie […]

SkiTour Report: Karkonosze [28 III]

Idąc w stronę Domu Śląskiego oczywiście widzieliśmy tłumy zdobywców Śnieżki w okolicy schroniska i na szlaku na szczyt ale dopiero w domu przy obróbce to zdjęcie skojarzyło mi się ze słynnym zdjęciem Chilkoot Pass z okresu gorączki złota : ) Poza tym trafiliśmy na bardzo nietypową dla Karkonoszy pogodę bo było słonecznie i niezbyt wietrznie […]

Ice Report: Bad Gastein [13 III]

Na parkingu za stacją kolejową Bockstein zastajemy biwakujących Czechów : ) Czemu nie jestem zdziwiony? My już po kolacji ograniczamy się do rozstawienia namiotu i przyszykowania sobie spania. Plecy w kontakcie z równą powierzchnią dają znać o tym, że dzień był długi, ale na szczęście sen przychodzi szybko. Po przebudzeniu się stwierdzam, że namiot jest […]